Gdzie kończy się automatyzacja, a zaczyna analiza?
Analiza fundamentalna ma w sobie coś kojącego dla osoby, która inwestuje długo. Nie dlatego, że usuwa niepewność, lecz dlatego, że opiera uwagę na rzeczach, które da się sprawdzić, porównać i śledzić w czasie. Przychody, marże, przepływy pieniężne, zadłużenie, jakość alokacji kapitału, przewaga konkurencyjna. To wszystko jest mierzalne, choć wymaga pracy. W ostatnich latach do tego warsztatu doszło narzędzie, które potrafi istotnie skrócić czas pomiędzy raportem a wnioskami roboczymi. Sztuczna inteligencja nie jest nową wersją analizy fundamentalnej. Jest nową warstwą w sposobie pracy z informacją, szczególnie wtedy, gdy obserwujesz spółki regularnie i chcesz utrzymywać wysoką jakość notatek oraz konsekwencję oceny.
W tym tekście interesuje nas praktyka. Nie marketing technologii i nie obietnice, że algorytm wykona pracę za Ciebie. Zobaczysz, gdzie AI rzeczywiście pomaga w ocenie spółek, jak wspiera analizę danych liczbowych i tekstu z raportów, jak ułatwia porównania sektorowe, a także gdzie potrafi wprowadzić w błąd. Jeśli jesteś po kursie i masz własne nawyki analityczne, to jest dobry moment, by potraktować AI jako narzędzie warsztatowe, a nie ciekawostkę.
*Ten materiał edukacyjny dostępny jest wyłącznie dla Eleganckich Absolwentek oraz Eleganckiego Kręgu. Dowiedz się więcej...>