Punkt wyjścia, czyli kiedy podatki zaczynają zmieniać decyzje
Na początku inwestowania podatki bywają traktowane jak koszt uboczny. Widzisz stawkę, rozumiesz zasady, akceptujesz je jako element systemu i skupiasz się na tym, co w portfelu najważniejsze, czyli jakości aktywów, ryzyku, dywersyfikacji, czasie. Z czasem jednak przychodzi moment, w którym podatki przestają być tłem, a zaczynają wpływać na konstrukcję decyzji. Dzieje się to zwykle wtedy, gdy portfel jest już na tyle duży i zróżnicowany, że jedna dodatkowa zmienna potrafi zmienić kolejność ruchów, skłonność do realizacji zysków, a nawet sposób myślenia o płynności.
Osoby zamożne często mają podobny punkt zwrotny. Nie polega on na tym, że nagle zaczynają szukać optymalizacji, tylko na tym, że zaczynają traktować podatki jako element architektury majątku. W praktyce oznacza to myślenie kategoriami warstw. Jedna warstwa ma być elastyczna i dostępna, druga ma pracować długoterminowo, trzecia ma stabilizować przepływy, a jeszcze inna ma ograniczać liczbę zdarzeń podatkowych, które w długim okresie potrafią skleić portfel w niepożądaną formę. W tym miejscu rozwiązania takie jak IKE, IKZE czy PPK przestają być tematami „produktowymi”, a stają się narzędziami do budowania struktury.
Preferencje podatkowe zamożnych Eleganckich Inwestorek
*Ten materiał edukacyjny dostępny jest wyłącznie dla Eleganckich Absolwentek oraz Eleganckiego Kręgu. Dowiedz się więcej...>