Cena akcji zestawiona z zyskiem i kapitałem własnym.
W serwisach z danymi finansowymi przy każdej spółce widoczne są cena akcji oraz obok niej wskaźniki wyceny, najczęściej cena do zysku oraz cena do wartości księgowej. Każdy z nich opisuje jednak inny fragment tej samej sytuacji, dlatego 2 spółki z tego samego sektora mogą wyglądać podobnie przy jednym wskaźniku i zupełnie inaczej przy drugim. Pojawiają się wtedy pytania o to, z którego okresu pochodzi zysk użyty w wyliczeniu, co obejmuje wartość księgowa w spółce opartej na marce i technologii, jak porównać kilka spółek z jednej branży oraz skąd wynika różnica między ceną a wielkościami widocznymi w sprawozdaniu finansowym. Z pojedynczego wskaźnika nie wynika, czy wyższa cena ma oparcie w wynikach spółki, czy w oczekiwaniach wobec przyszłości.
Weźmy Elegancką Inwestorkę, która porównuje 2 spółki z tego samego sektora. Akcje obu kosztują 48 zł, a zysk przypadający na jedną akcję wynosi w obu przypadkach 4 zł, więc stosunek ceny do zysku wynosi 12. Różni je kapitał własny. W pierwszej spółce na jedną akcję przypada 30 zł kapitału własnego, w drugiej 12 zł, więc cena do wartości księgowej wynosi 1,6 oraz 4,0. Przy tej samej cenie i tym samym zysku za jedną akcję pierwszej spółki płaci się więc za wyraźnie większy majątek netto. Gdy w kolejnym roku zysk obu spółek spadnie o jedną piątą, cena do zysku wzrośnie w obu przypadkach do 15, mimo że ich bilanse nadal będą się różnić. Ocena oparta na jednym wskaźniku pomija tę część obrazu.
Zysk na akcję to zysk netto spółki podzielony przez liczbę akcji, a wartość księgowa na akcję to kapitał własny, czyli majątek spółki po odjęciu zobowiązań, również podzielony przez liczbę akcji. Pierwsza wielkość opisuje bieżącą zdolność do zarabiania, a druga to kapitał przypadający na każdą akcję. Benjamin Graham, amerykański inwestor i wykładowca, autor wydanej w 1949 roku książki Inteligentny inwestor, opisał kryteria ostrożnej wyceny, które łączą te dwie wielkości w jedną kwotę porównywaną z ceną rynkową. Dzisiaj nazywa się ją liczbą Grahama. Wartość księgowa opiera się przy tym na zasadach rachunkowości, dlatego w spółkach, których działalność opiera się na marce, technologii i relacjach z klientami, część tej wartości nie jest ujęta w bilansie.
Artykuł zaczyna się od potraktowania ceny akcji jako hipotezy rynku o przyszłości spółki oraz roli liczby Grahama jako punktu odniesienia. Następnie omawia wzór i pochodzenie użytej w nim stałej, a także znaczenie równowagi między rentownością a jakością bilansu. Dalej opisuje relację ceny do liczby Grahama, czyli premię i dyskonto rynku, wraz z 2 pytaniami o źródło i trwałość tej różnicy. Kolejne części dotyczą wpływu zmian zysku na akcję i wartości księgowej na wynik obliczenia, wyboru danych o zysku, od ostatnich 12 miesięcy po średnią z 3 lub 5 lat, oraz oceny jakości kapitału własnego w powiązaniu ze zwrotem z kapitału i skupem akcji własnych. W tekście znajduje się także wyjaśnienie, dlaczego wzór nie obejmuje zadłużenia, którymi wskaźnikami warto go uzupełnić oraz jak zmiany stóp procentowych wpływają na poziom akceptowanych wycen. Materiał omawia również porównania w obrębie jednego sektora, kapitałochłonność branż oraz studium przypadku 3 spółek o różnej jakości bilansu i polityce kapitałowej. Źródła artykułu obejmują publikacje CFA Institute, Investopedia, Aswath Damodaran, Financial Times, Morningstar oraz organizacji ustalających standardy rachunkowości.
Materiał edukacyjny dostępny wyłącznie dla Eleganckiego Kręgu.