Skok kursu przy niewielkim obrocie.
Kurs akcji potrafi zmienić się o kilka procent w ciągu jednego dnia, choć spółka nie opublikowała żadnego ważnego komunikatu i nie pojawiła się żadna wiadomość na jej temat. Nasuwa się wtedy myśl, że ktoś wie coś, czego jeszcze nie ogłoszono. Często przyczyna jest zupełnie inna. Kurs akcji nie jest wartością ustalaną odgórnie, lecz ceną z ostatniej transakcji. Jeżeli tego dnia doszło do 5 transakcji, kurs pokazuje cenę z piątej z nich. Jeżeli doszło do 5 000 transakcji, pokazuje cenę z pięciotysięcznej. Sama zmiana procentowa nie mówi więc, ile osób brało w niej udział ani ile akcji zmieniło właściciela.
Weźmy Elegancką Inwestorkę, która ma w portfelu akcje małej spółki notowanej na warszawskiej giełdzie. Pewnego dnia kurs rośnie z 45 zł do 47,70 zł, czyli o 6%, a spółka tego dnia nic nie ogłosiła. Wartość wszystkich transakcji zawartych tego dnia wyniosła 18 000 zł, czyli około 400 akcji, podczas gdy w poprzednich tygodniach wynosiła około 150 000 zł dziennie. Cały wzrost powstał więc na kilku transakcjach. Elegancka Inwestorka sprawdza, ile osób chce w tej chwili kupić te akcje i po jakiej cenie. Po 47,70 zł czeka zlecenie na 50 akcji, po 46,50 zł na kolejne 100, a poniżej nie ma już żadnego zlecenia aż do 44 zł. Sprzedaż 300 akcji naraz obniżyłaby więc kurs o kilka procent.
Płynność obrotu oznacza, jak łatwo można kupić lub sprzedać akcje w danej chwili, w potrzebnej liczbie i po cenie zbliżonej do ceny ostatniej transakcji. To inne pojęcie niż płynność finansowa spółki, czyli jej zdolność do spłacania bieżących zobowiązań. Przy ocenie płynności obrotu używa się 2 liczb. Wolumen to liczba akcji, które w danym dniu zmieniły właściciela. Obrót to wartość tych transakcji wyrażona w złotych. Gdy obie liczby są niskie, pojedyncze zlecenie przesuwa kurs bardziej niż zwykle. Pojawia się wtedy poślizg cenowy, czyli różnica między ceną, po której transakcja miała zostać zawarta, a ceną, po której została ona faktycznie zawarta.
Artykuł zaczyna się od wyjaśnienia, czym jest płynność, oraz od 3 jej elementów, czyli czasu potrzebnego na zawarcie transakcji, wielkości zlecenia, którą rynek przyjmie, i różnicy między ceną oczekiwaną a uzyskaną. Następnie rozkłada na części to, co pokazuje aplikacja maklerska, czyli cenę ostatniej transakcji, najlepszą ofertę kupna i najlepszą ofertę sprzedaży, a dalej opisuje zestawienie wszystkich oczekujących zleceń wraz z tym, co dzieje się z kursem, gdy ktoś chce kupić więcej akcji, niż jest ich dostępnych po bieżącej cenie. Kolejne części dotyczą wolumenu jako informacji o tym, jak szeroki był udział rynku w danym ruchu, oraz różnicy między ofertą kupna a ofertą sprzedaży, która działa jak koszt wejścia i wyjścia. W tekście znajduje się także lista sytuacji, w których obrót spada, czyli początek i koniec sesji, dni świąteczne oraz nieobecność dużych rynków zagranicznych, a dalej rozróżnienie między płynnością a zmiennością i opis ryzyka płynności. Materiał podaje również 3 rzeczy do sprawdzenia przed złożeniem zlecenia kupna bądź sprzedaży akcji oraz wyjaśnia, dlaczego przy funduszach notowanych na giełdzie liczy się także płynność instrumentów w ich portfelu. Źródła artykułu obejmują publikacje CFA Institute, amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, Banku Rozrachunków Międzynarodowych, Międzynarodowej Organizacji Komisji Papierów Wartościowych, Cboe Global Markets, Nasdaq, New York Stock Exchange oraz Investopedia.
Materiał edukacyjny dostępny wyłącznie dla Eleganckiego Rozwoju, Eleganckich Absolwentek oraz Eleganckiego Kręgu.